Okoliczności zabójstwa Flawiusza Aecjusza w Rawennie w 454 r. n.e.

Autor: Damian Szymon Nitecki

Diptyk Aecjusza

Zabójstwo Aecjusza

Najobszerniejsza relacja na temat zabójstwa Flawiusza Aecjusza znajduje się w pracy Jana z Antiochii, korzystającego z przekazu Priskosa. W dniu 21 lub 22 września 454 r. Aecjusz został wezwany do pałacu cesarskiego w Ravennie. Miał z cesarzem zachodniorzymskim Walentynianem III omówić sprawy finansowe. Podczas wizyty na dworze cesarskim towarzyszyła mu grupa współpracowników. Jednym z nich był prefekt pretorium Italii, Boecjusz. Gdy patrycjusz zdawał cesarzowi sprawozdanie ze stanu finansów Cesarstwa Zachodniorzymskiego, niespodziewanie Walentynian III zerwał się z tronu i zaczął prawdziwą tyradę przeciwko Aecjuszowi. Zaczął wykrzykiwać, że nie zniesie dłużej, ażeby go obrażano. Zarzucał Aecjuszowi, że pozbawiwszy go władzy nad Cesarstwem Wschodniorzymskim (aluzja do wymuszonego uznania dla Marcjana?), teraz chce mu również odebrać władzę nad Cesarstwem Zachodniorzymskim. Aecjusz został zaskoczony nagłym wybuchem złości cesarza. Nawet nie zdążył zareagować, gdy ten wyciągnął miecz i zadał mu kilka ciosów w głowę. Co godne podkreślenia w zbrodni aktywny udział wziął również eunuch Herakliusz, który skrywał sztylet pod płaszczem. Wspomniany eunuch użył go w odpowiednim momencie. Po zamordowaniu Aecjusza zabito również Boecjusza i kilku innych dostojników. Ciała zamordowanych wystawiono na widok publiczny na Forum, a cesarz pospiesznie zwołał senat. Ciekawe, że właśnie podczas posiedzenia oskarżył Aecjusza o zamiar buntu, tym samym usprawiedliwiając swój czyn. Ponadto do mieszkających w granicach Cesarstwa Zachodniorzymskiego federatów wysłano niezwłocznie poselstwa, co było próbą nakłaniania ich do dalszego przestrzegania warunków układów zawieranych z nimi wcześniej przez Aecjusza.

Jeszcze kilka słów o zamordowaniu Aecjusza…

Jak słusznie uważa Prof. M. Pawlak zamach był starannie przygotowany, włącznie z wyreżyserowanym wybuchem gniewu Walentyniana III. Miało to na celu zaskoczyć i zdezorientować samego Aecjusza. Za morderstwem stała „święta sypialnia” (sacrum cubiculum), które przygotowało misterną intrygę. Warto nadmienić, że w skład „świętej sypialni” wchodził zatrudniony w pałacu liczny personel służebny. Jego członkowie usługiwali w prywatnych apartamentach cesarza zachodniorzymskiego. Zajmowali się podawaniem mu do stołu, jego ubiorem czy przygotowywali mu kąpiel itp. Wbrew pozorom prozaiczność wykonywanych obowiązków nie odbierała im znaczenia i wpływów. Warto zauważyć, że mieli przecież stały i nieograniczony dostęp do osoby cesarza. Co ciekawe od czasów Konstantyna Wielkiego funkcje, o których mowa, najczęściej powierzano eunuchom. Niektórzy z nich, najczęściej kierujący „sacrum cubiculum praepositus” uzyskiwali ogromne wpływy polityczne. Fakt, że Herakliusz należał do „świętej sypialni”, wyraźnie pokazuje, że zawiązanie jakiegokolwiek spisku przeciwko Aecjuszowi, możliwe było tylko w oparciu o ograniczoną grupę osób blisko na co dzień związanych z cesarzem. Walentynian III tylko im mógł zaufać i tylko wśród nich mógł znaleźć chętnych do zamordowania Aecjusza. W spisku na jego życie nie wziął udział żaden z oficerów, a w przygotowania nie byli wtajemniczeni senatorowie. Bez wątpienia świadczy to o tym, że pozycja patrycjusza był silna. Jedynie zachowanie dyskrecji mogło spiskowcom zagwarantować powodzenie w działaniach, aby ją jednak zachować, należało nie wychodzić poza grono służących. „Święta sypialnia” był zatem miejscem, gdzie nie sięgały wpływy Aecjusza. Warto też nadmienić, że w źródłach pojawia się również informacja o udziale w zabójstwie Aecjusza – Petroniusza Maksymusa.

Powody usunięcia Aecjusza

Trzeba też sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Walentynian III postanowił usunąć Aecjusza i dlaczego zrobił to właśnie w omawianych okolicznościach. Istnieje świadectwo Prospera, który zarysował wyraźnie związek między planowanym małżeństwem cesarskiej córki z Gaudencjuszem a zabójstwem Aecjusza. Nie ma najmniejszych powodów, aby je odrzucać. Jak wiadomo po przykładzie sprawy Honorii cesarz Walentynian III, sam starał się decydować o przyszłości swej rodziny i nie tolerował jakichkolwiek ingerencji w te sprawy. Jestem przekonany, że podjęta przez Aecjusza próbę wprowadzenia jego syna do dynastii teodozjańskiej, cesarz zachodniorzymski uznał za ingerencję w jedyną dziedzinę, w której dotychczas udało mu się zachować niezależność. W moim odczuciu Walentynian III znalazł się w niezwykle trudnym położeniu. Z tej sytuacji były tylko możliwe dwa wyjścia. Pierwszym z nich było przystanie na nalegania Aecjusza i tym samym zaakceptowanie definitywne połączenia obu rodzi. Drugim było rozwiązanie problemu w sposób radykalny i raz na zawsze uwolnienie się wpływu Aecjusza. Wybrał to ostatnie rozwiązanie, w czym zyskał poparcie eunuchów, żądnych większych przywilejów i wpływów, do których nie mieli oni dostępu, tak długo, jak żył Aecjusz.

Po zabójstwie Aecjusza

Co godne podkreślenia od końca września 454 r. do marca 455 r. Walentynian III rządził samodzielnie. Jego najbliższym doradcą został Herakliusz. Cesarz unikał powołania nowego wodza naczelnego, zdając sobie sprawę z ryzyka takiej nominacji. Myślę, że wiedział on dobrze iż nowy „magister utriusque militiae” łatwo mógł się wcielić w rolę Aecjusza, zajmując równie silną jak on pozycję i ponownie ograniczając swobodę cesarza zachodniorzymskiego. Prof. M. Pawlak słusznie przypuszcza, że najpoważniejszym kandydatem na wspomniane stanowisko był Petroniusz Maksymus, jednak Walentynian III za namową Herakliusza odrzucił jego żądania. Co ciekawe przywrócił natomiast do służby Majoriana, przyznając mu rangę „comes domesticorum” i dając zadanie połączenia wojsk Aecjusza z oddziałami pałacowymi. Zwraca uwagę jeszcze jeden istotny i dość wymowny fakt. Walentynian III nie zwrócił się do innego z oficerów, wybrał natomiast tego, który z woli Aecjusza został z wojska wcześniej zwolniony. Sam cesarz nie szczędził gestów obliczonych na zyskanie sympatii armii, brał udział w ćwiczeniach i starał się pokazywać wojsku. Warto również zauważyć, że zyskaniu sojuszników wśród arystokracji senatorskiej służyły zaręczyny jego córki Placydii z młodym, ustosunkowanym arystokratą Aniciusem Olibriusem.
Zabiegi te okazały się jednak nieskuteczne, a Walentynianowi III nie udało się zyskać bezwzględnej lojalności armii, której przywiązanie do Aecjusza było wciąż duże. Dwaj wojownicy huńscy Optyla i Traustyla ulegli namowom Petroniusza Maksymusa i w marcu 455 r. n.e. zamordowali cesarza zachodniorzymskiego na Polu Marsowym, gdzie ćwiczył strzelanie z łuku. Co godne podkreślenia wraz z nim poległ także Herakliusz, a przyszłe losy Cesarstwa Zachodniorzymskiego stanęły pod znakiem zapytania. Warto też zwrócić uwagę na inny fakt. Aecjusz mimo, iż posiadał silną pozycję w państwie zachodniorzymskim, nigdy nie myślał o usunięciu Walentyniana III, doskonale zdając sobie sprawę, jakie znaczenie ma dla Cesarstwa Zachodniorzymskiego postać władcy należącego do dynastii teodozjańskiej. Później nastąpiła lawina zdarzeń, których symboliczne zakończenie przypada na 476 r. n.e., kiedy został pozbawiony władzy ostatni cesarz zachodniorzymski Romulus Augustulus. Dla późniejszych obserwatorów wydarzenia, które rozegrały się po śmierci Aecjusza stanowiły jaskrawy kontrast z sytuacją z czasów jego dominacji na dworze. Podejrzewam, że właśnie z tego powodu historycy bizantyjscy przypisali tak ogromne znaczenie zamordowaniu Aecjusza. Marcellinus Komes pisał chociażby, że wraz ze śmiercią Aecjusza upadło cesarstwo na zachodzie i nikomu już nie udało się go odbudować. Inni historycy nazywali Aecjusza mianem „Ostatniego Rzymianina”. Co ciekawe to właśnie historycy wschodni spisali pewną anegdotę, która nawet jeśli nie jest prawdziwa, to dobrze oddaje ich punkt widzenia. Mianowicie po zamordowaniu Aecjusza Walentynian III miał zapytać pewnego Rzymianina, czy usunięcie Aecjusza było dobrą, czy też złą rzeczą. Zapytany miał odpowiedzieć: „Czy dobrą czy złą, tego nie wiem, wiem jednak, że lewą ręką odciąłeś sobie prawą”.

Bibliografia

Źródła

Ioannis Antiocheni Fragmenta ex Historia chronica, introduzione, edizione critica e traduzione a cura di U. Roberto, Berlin – New York 2005.
Joannes Antiochenus, Fragmenta, ed. C. Muller, FHG, t. IV, Paris 1885.
Marcellinus, Chronicon, ed. Th. Mommsen, MGH, AA, t. XI, Berolini 1894.
Procope, La guerre contre les Vandales, tr. D. Roque, Paris 1990.
Procopius Caesariensis, De bello vandalico, ed. Procopius Caesariensis, Opera omnia, vol. 1. De bellis libri I – IV, ed. J. Haury, G. Wirth, Leipzig 1962.
Prosper Tiro, Epitoma chronicon, ed. Th. Mommsen, MGH AA, t. IX, Berolini 1892.
Sidonius Apollinaris, Panegyrici et carmina = Sidoine Apollinaire, Poemes, ed. A. Loyen, Paris 1960.

Literatura

Clover F. M., The Family and Early Career of Anicius Olybrius, „Historia”, 27, 1978, s. 169 – 196.
Oost S. I., Galla Placidia Augusta. A biographical essay, Chicago 1968.
Pawlak M., Aecjusz i Barbarzyńcy, Kocewia Mała 2020.
Stickler T., Aëtius. Gestaltungsspielraume eines Heermeisters im ausgehenden Weströmischen Reiches, München 2002.
Zecchini G., La politica degli Anicii nel V secolo, Atti del congresso internazionale di studi boeziani, Pavia 1981, s. 123 – 138.
Zecchini G., Aezio, l’ ultima difesa dell’Occidente Romano, Roma 1983.

Podobne Artykuły, Recenzje i Omówienia:

Popularne Artykuły, Recenzje i Omówienia

Newsletter

Dołącz do społeczności

Bądź na bieżąco z nowościami

You have been successfully Subscribed! Please Connect to Mailchimp first

Wielka Historia Świata

Wyróżnione Artykuły, Recenzje i Omówienia

Kategorie

Tagi

Edit Template
Twój przewodnik po historii – odkrywaj fascynujące wydarzenia,
postacie i tajemnice przeszłości. Wiedza, ciekawostki i pasja w jednym miejscu!

© Copyright Wielka Historia Świata | Created by Dawid Poniewierski